Biopunk – Science-Fiction Wyjaśnione

0
234

Lęk przed postępem naukowym i technologicznym jest stałym motywem w gatunku science-fiction. Nowe technologie i odkrycia zawsze niosły za sobą pewien niepokój, wynikający z ich potencjalnych bądź realnych konsekwencji. Zwłaszcza rozwój w dziedzinie biologii i związanej z nią biotechnologii zawsze wzbudzał mniejsze lub większe kontrowersje, gdyż dotyczył ingerencji w naturę życia. Tak jak swego czasu cyberpunk opisywał dystopijny świat, w którym technologia ma negatywny wpływ na społeczeństwo, tak biopunk opisuje świat, na który wpłynęła biotechnologia.

„Gattaca: Szok przyszłości” opowiada o dystopijne społeczeństwie, w którym modyfikacje genetyczne doprowadziły do nierówności społecznych.

Podobieństw biopunku do cyberpunku jest wiele. I tu, i tam czytelnikowi przedstawiana jest ponura przyszłość, w której pojawiają się megakorporacje i rządy, wykorzystujące zdobycze nauki do własnych, niecnych celów; i tu, i tam, mamy hakerów, ruch oporu i czarny rynek; i tu, i tam, ludzie modyfikują swoje ciała. Z tym, że zamiast technologii komputerowych i informatycznych, mamy modyfikowanie DNA i biologię syntetyczną; zamiast cyborgów, mamy ludzi z genetycznymi ulepszeniami; zamiast hakerów mamy biohakerów (którzy poszukują na własną rękę sposobów na ulepszenie człowieka, jego jakości życia i lekarstw na choroby). Pisarz i recenzent science-fiction, Paul Di Filippo, optuje za nazywaniem tego typu utworów ribofunkiem – od słów „rybosom” i „funk”. Według Di Filippo przedrostek „cyber-” dawno zatracił swoją wagę i stał się domeną „komiksów i złych filmów”; a końcówka „-punk” i związany z nią ruch muzyczny również przebrzmiały. Jedyna rewolucja, która nas czeka; „jedyna, jaka ma jakieś znaczenie” to rewolucja związana z biotechnologią i samym życiem. O dziwo jednak, wiele ze sztandarowych cyberpunkowych utworów ma w sobie rys biopunkowy, a w wielu utworach z podgatunku biopunku da się odnaleźć ślady Neuromancera.

Oparty o powieść Michaela Crichtona „Park jurajski” opowiada o biznesmenie, który dla własnego kaprysu postanowił stworzyć park rozrywki z żywymi dinozaurami.

W utworach biopunkowych podejmowane są kwestie związane z bioetyką (zwłaszcza inżynierią genetyczną) i ekologią. Poruszany jest również temat człowieczeństwa ludzi stworzonych w laboratoriach albo modyfikowanych genetycznie. Biopunk nie ogranicza się też tylko do mrocznych wizji przyszłości i potrafi opowiadać historie dziejące się w czasach współczesnych; a istotami poddawanymi modyfikacji genetycznej i klonowaniu nie są tylko ludzie, lecz także zwierzęta – te żyjące i te dawno wymarłe.

Jako prekursorów biopunku Di Filippo uważa Wyspę doktora Moreau Herberta George’a Wellsa – powieść, w której tytułowy doktor Moreau tworzy ludzko-zwierzęce hybrydy; i opowiadanie The Tissue-Culture King Juliana Huxleya, w której pewien endokrynolog, dzięki swojej wiedzy z zakresu biologii, uchodzi za czarownika w pewnym plemieniu afrykańskim. Di Filippo wymienia również serię powieści Frederika Pohla i Cyrila M. Kotnblutha Gravy Planet (gdzie korporacje władają populacją poprzez farmakologię), powieść Blood Music Grega Beara (gdzie pewien biochemik tworzy biologiczny komputer w oparciu o swoje synapsy) i Schisomatrix Bruce’a Sterlinga (gdzie główny bohater bierze udział w rewolucji przeciwko klasie rządzącej wykorzystującej technologię do przedłużania sobie życia).

Do najbardziej znanych przykładów biopunku zalicza się, między innymi: powieść i opartą o nią serię filmów Park jurajski; film Gattaca: Szok przyszłości, Łowcę androidów, filmy Davida Cronenberga, serial Orphan Black, oraz serię gier Bioshock.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o