Crew Dragon – wielki finał na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

0
276

W tę sobotę na naszym Facebooku przeprowadziliśmy krótką relację z ponownego, tym razem udanego, startu Crew Dragon. Po wylocie przez dziewiętnaście godzin astronauci Robert Behnken i Doug Hurley lecieli w stronę Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i dotarli do niej około godziny 16:16 czasu polskiego. Tym samym stali się pierwszymi Amerykanami od 2011, którzy przybyli na ISS amerykańską rakietą; i pierwszymi ludźmi, którzy zadokowali komercyjnym pojazdem do ISS. Nie wiadomo jednak jak długo potrwa ich pobyt na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, chociaż szacuje się, że nie krócej niż miesiąc.

Po nieudanej próbie wystrzelenia rakiety Crew Dragon w środę, 27 maja, podjęto ponowną próbę w sobotę, 30 maja. Ponieważ poprzednim razem powodem, dla którego Crew Dragon nie wystartowała, była pogoda i paliwo, po którego załadowaniu nie można było poczekać na przejaśnienie nieba, tym razem uważniej śledzono zmiany pogodowe przed startem, a ostateczna decyzja o starcie kapsuły miała zostać podjęta przed załadowaniem paliwa. Przez większość czasu dawano pogodzie 50% szans na poprawę przed startem, a około godziny 20:37 czasu polskiego te szanse się zwiększyły. Ostatecznie tym razem wszystko poszło pomyślnie i godzinie 21:23 doszło do wystrzelenia rakiety.

Jednocześnie to, co przebrzmiewało przez całą transmisję ze startu i przez wiele toczących się w tym czasie rozmów z gośćmi ze SpaceX i NASA to koncept „reusability” – możliwości wielokrotnego wykorzystania rakiety, która to możliwość przyczyniłaby się do spadku kosztów lotów kosmicznych, a co za tym idzie – do większej dostępności doń dla osób prywatnych (dotąd większość rakiet wystrzeliwanych w kosmos mogła być wykorzystana tylko raz, a potem była już w takim stanie, że nie nadawała się do dalszych lotów).

Powróćmy jednak do Behnkena i Hurley’a.

Podróż do gwiazd

Dwie minuty po starcie została oddzielona dolna część rakiety, a w niecałą minutę później – górna część. Ten manewr miał na celu nadać kapsule Crew Dragon odpowiedniego przyspieszenia, aby przekroczyć warstwę atmosfery. Następnie przez dziewiętnaście godzin kapsuła krążyła wokół orbity, jednocześnie zbliżając się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, w czym miały pomóc fazowe odpalenia silników.

Trzydzieści minut po północy (czasu polskiego), Behnken i Hurley nawiązali łączność z kontrolą misji, aby przesłać ośmiominutową wiadomość. Na początku oświadczyli, że – zgodnie z tradycją lotów kosmicznych, sięgającą czasów programu Mercury – nadadzą swojej kapsule nazwę. Zdecydowali się na Endeavour (co oznacza „usiłowanie”, „dążenie do czegoś”) od ostatniego promu kosmicznego NASA, którego kolejne modele latały w latach 2002-2011. Ta nazwa ma też znaczenie osobiste dla obu astronautów, gdyż obaj po raz pierwszy wylecieli w kosmos na promach Endeavour.

Następnie Behnken i Hurley przeszli do prezentacji kapsuły i jej możliwości. Najpierw ekrany dotykowe, które pomagają w nawigacji i pokazują obraz na zewnątrz. Astronauci pokazali też przyciski, które w razie czego służyłyby do wykonania procedury ucieczkowej; oraz widok spod foteli (pamiętajmy – zostały one przechylone do pozycji startowej, aby Behnken i Hurley mogli dosięgnąć paneli sterowania). Po obu bokach włazu do kapsuły oraz przy siedzeniach pasażerów znajdują się okna, przez które astronauci mogli obserwować to, co działo się na zewnątrz.

Po pokazaniu, że kapsuła jest raczej mała, Robert Behnken wykonał obrót boczny w zerowej grawitacji, a następnie przedstawił „pasażera na gapę” – małego, pluszowego dinozaura, Tremora. Branie ze sobą zabawek w kosmos jest tradycją sięgającą czasów Gagarina, kiedy to pierwszy człowiek w kosmosie wziął na pokład Wostoku mała laleczkę; a ponieważ Behnken i Hurley są ojcami dwóch zafascynowanych dinozaurami synów, od razu wiedzieli, że wezmą ze sobą zabawkę przedstawiającą gada z czasów prehistorycznych. W końcu wybrali apatozaura Tremora firmy Ty, który był pierwszą zabawką z serii Flippables (dzięki pokrytemu dwustronnymi cekinami ciału po obróceniu w jedną bądź drugą stronę dinozaur zmienia kolor).

Następni Behnken podał mikrofon Hurley’owi, który pokazał widzom widok za oknem. Niestety, z powodu odbijającego się w oknie wnętrza kapsuły nie można było zobaczyć zbyt wiele.

W końcu obaj astronauci wrócili na swoje miejsca, pożegnali się i przerwali transmisję. Przez osiem godzin trwał czas wyznaczony na sen dla astronautów, po czym zostali oni obudzeni przez „Planet Caravan” zespołu Black Sabat. Następnie rozpoczął się ostatni manewr w stronę Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Dotarcie na Międzynarodową Stację Kosmiczną

O 10:16 czasu amerykańskiego kapsuła znalazła się na wysokości 422 kilometrów ponad granicą Chin i Mongolii, kiedy zadokowała do ISS. Astronauta Chris Cassidy zadzwonił dzwonem okrętowym znajdującym się tuż przy stacji dokującej i oznajmił: „Dragon przybywa. Bob i Doug, cieszymy się, że jesteście częścią naszej załogi.” Samo dokowanie było przeważnie automatyczne, jednak w ostatniej fazie Hurley przejął kontrolę i zadokował ręcznie.

Po przeprowadzeniu testów szczelności, aby upewnić się, że kapsuła jest zabezpieczona, około 19:00 czasu polskiego właz został otwarty i Behnken i Hurley, z pomocą Cassidy’ego, Anatolija Iwaniszkina i Iwana Wagnera weszli na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Podczas ceremonii powitalnej administrator NASA Jim Bridestine, senator Ted Cruz oraz inni dygnitarze znajdujący się w kontroli misji w Huston, pogratulowali astronautom Crew Dragona. Gratulacje złożył również Elon Musk, założyciel SpaceX.

Dzisiaj, o 11:15 czasu amerykańskiego ma się odbyć konferencja prasowa na ISS, w której udział wezmą wszyscy trzej amerykańscy astronauci na stacji – Behnken, Hurley i Cassidy.

Behnken i Hurley maja spędzić na ISS od 30 do 120 dni, ale dopóki nie wrócą na Ziemię, nie można wysłać drugiej załogi Crew Dragona, której wylot wstępnie planowany jest na 30 sierpnia. Dlatego misja pierwszego Crew Dragona musi skończyć się na kilkanaście dni przed tym terminem.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments