Jak powstaje płyta winylowa – proces produkcyjny

0
12

Gdy w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych rynek muzyczny zawłaszczała płyta kompaktowa, sprzedaż czarnych płyt malała, a tłocznie zamykały się, raczej nikt (prawie nikt) nie przewidywał ponownego uruchomienia produkcji winylowej płyty na masową skalę. Stało się jednak inaczej. Winyl triumfalnie wrócił. Jako wyraz mody, zmęczenia cyfryzacją, tudzież innych czynników, których nie będziemy tu analizować, płyta winylowa ponownie zawitała na sklepowych półkach. Ruszyła produkcja, pojawiły się reedycje, wydawane zaczęły być także nowe tytuły. Ich jakość bywa rozmaita – od oszukańczych plastików realizowanych z empetrójek (!) albo płyt CD, po audiofilskie tłoczenia w wysokiej klasy granulacie, których źródłem są zremasterowane analogowe taśmy matki. 

Uruchamiano złomowane maszyny, zaczęto uczyć się zapomnianej sztuki nacinania acetatu, poszukiwano starych mistrzów, specjalistów z doświadczeniem. Proces produkcji płyty winylowej jest skomplikowanym i żmudnym przedsięwzięciem. Aby mieć wyobrażenie czym jest płyta winylowa, kładąc ją na talerz gramofonu, warto zaznajomić się z wieloetapowym procesem jej produkcji. W tym celu skorzystamy mi.in. z bogatego doświadczenia tłoczni, która pomimo licznych zawirowań nigdy nie przestała istnieć zachowując żywą tradycję produkcyjną. Records Industries, (wcześniej CBS Grammofoonplaten, Artone), manufaktura zlokalizowana w niderlandzkim Haarlemie, wykorzystuje konserwowane z wielkim pietyzmem wiekowe maszyny, pamiętające czasy kiedy pełną parą szła produkcji płyt dla CBS-u.

Płyta transkrypcyjna

Podstawą do realizacji nośnika jest taśma matka, która może mieć formę analogową, bądź swój cyfrowy odpowiednik w postaci plików o wysokiej rozdzielczości. Odpowiednio zmasterowany materiał trafia do tłoczni ze studia nagraniowego, gdzie pierwszym etapem jest przygotowanie matryc. Posiadając właściwie spreparowane nagranie w kontekście wymogów zapisu na płycie winylowej, przystępuje się do nacięcia tzw. płyty transkrypcyjnej (inaczej studyjnej). To na ogół 14-calowy aluminiowy krążek pokryty warstwą miękkiego materiału, którym jest lakier nitrocelulozowy lub octan celulozy. Ze względu na wykorzystany materiał płyta taka nazywana jest lakierowaną lub acetatową. W warstwie tego materiału rylec (diamentowy/szafirowy) nacinarki żłobi odpowiednie rowki. Rylec wprawiany jest w drgania dzięki zespołowi cewek i magnesów oddziałujących z sygnałem elektrycznym nagrania. Najpierw przeprowadza się zapis próbny, aby zweryfikować ustawienia, po czym przystępuje się do właściwej realizacji nacięcia. Przygotowywane są oczywiście dwie płyty studyjne będące odzwierciedleniem strony A i B longplaya, epki czy singla. Po przeprowadzeniu stosownej kontroli jakości zapisu na końcu rowka w miejscu nazywanym hamulcem płyty gramofonowej (run-out groove) nanoszone są oznaczenia nazywane matrixem. Są to różnego rodzaju informacje dotyczące realizacji matrycy; najbardziej znani inżynierowie (George „Porky” Peckham) potrafią nieraz dodać “coś od siebie” (często np. w formie humoreski lub “manifestu”, jak miało to miejsce w przypadku Porky’ego) pozostawiając niejako swój charakterystyczny znak firmowy – stempel. 

DMM

Inną technologią wykonania płyty studyjnej jest Direct Metal Mastering (DMM), gdzie bezpośrednim tworzywem jest płyta pokryta warstwą miedzi. Nad różnicami brzmieniowymi płyt zrealizowanych w obu technologiach nie będziemy się rozwodzić, dość powiedzieć, że inżynierowie z Records Industries uznają DMM za bardziej właściwą formę zapisu podczas dłuższych form muzycznych, jak ma to miejsce w przypadku repertuaru klasycznego, lakier zaś rezerwują dla bardziej rozrywkowych realizacji. 

Metal Master

Płyty lakierowane lub acetatowe są oczywiście bardzo delikatne, dlatego od razu pokryte zostają azotanem srebra w celu utrwalenia zapisanej informacji, po czym dyski wędrują do kąpieli galwanicznej. Tam naniesiona zostaje warstwa niklu. Po odpowiednio długiej kąpieli osadzi się wystarczająco gruba warstwa metalu, aby można było ją oddzielić od lakieru – powstanie w ten sposób negatywowa wersja płyty studyjnej zwana niekiedy płytą-ojcem (metal master). W przypadku technologii DMM nie jest konieczne posrebrzanie dysku – do kąpieli galwanicznej trafia czysty miedziany dysk.

Płyta – Matka

Kolejnym etapem jest wykonanie metalowej płyty-matki. Odbywa się to z wykorzystaniem metal master i oczywiście kąpieli galwanicznej, w wyniku której osadzona zostaje kolejna warstwa niklu formująca jeszcze jedną wersję metalowej płyty. Po rozdzieleniu płyt otrzymujemy jej pozytywową wersję, zwaną także płytą-matką. Metal master zawsze zostaje zarchiwizowany, jest rodzajem kopii zapasowej, wykorzystywanej w przypadku wystąpienia konieczności ponownego wykonania całego procesu. Natomiast płyta-matka służy do produkcji matryc wykorzystywanych w procesie bezpośredniego tłoczenia winylowych płyt. 

Matryca

Matrycę otrzymuje się w wyniku kolejnej kąpieli galwanicznej. Matryce są oczywiście jednostronne, więc cały proces musi być wykonany dwukrotnie, dla obu stron winylowego krążka. Podczas tłoczenia płyt matryce zużywają się i muszą być wymienione po wyprodukowaniu od 1000 do 1500 egzemplarzy (niektórzy jako granicę przyjmują nawet 500 sztuk), stąd konieczność wykonania kilku zestawów matryc, aby otrzymać właściwie brzmiące płyty w odpowiednio dużym nakładzie.

Tłoczenie

Proces wykonania matryc zostaje zakończony. Można przystąpić do tłoczenia płyty. W tym celu w tzw. formach umieszczone zostają obie matryce, z dwóch stron zostaje położony label, zaś tworzywo podawane jest w postaci granulatu uformowanego pod ciśnieniem w “krążek” o właściwej gramaturze. W praktyce tzw. “winyl” jest mieszanką różnych tworzyw na bazie polichlorku winylu, a ich skład i jakość ma wpływ na walor soniczny danej produkcji. Kanałami w formach podawana jest gorąca para, rozgrzewająca matryce i materiał do odpowiedniej temperatury. Prasa tłoczy płytę dwustronnie pod ciśnieniem 150 barów w czasie 20 sekund (receptura Records Industries). Przy produkcji ręcznej przed wyjęciem płyta musi być wstępnie schłodzona zimną wodą. Ciepły jeszcze dysk jest zdejmowany, krawędzie obcinane w wykrawarce. Świeża płyta odkładana jest do całkowitego wystygnięcia.

 

Proces produkcyjny płyty winylowej jest wieloetapowy i wymagający najwyższej precyzji, stąd nietrudno o pomyłkę, która w kolejnych fazach wykonania krążka będzie “procentować”. Trafiają się zatem płyty pofalowane, niecentryczne, pukające, szumiące, przeskakujące i “smażące”, co jest wynikiem różnych błędów – niewłaściwie przygotowanej matrycy, zbyt wysokiej temperatury granulatu, złej mieszanki czy przedostających się zanieczyszczeń. Odpowiednie systemy kontroli na wszystkich etapach produkcyjnych mają jednak wychwytywać wszelkie niedoskonałości. Wybiórczo część produkcji sprawdzana jest także pod kątem właściwego brzmienia płyty.

Widząc jak powstaje czarna płyta zdajemy sobie sprawę jak odmienne mogą być rozmaite edycje tego samego tytułu. Niektórzy melomani odnajdują nawet różnie brzmiące tłoczenia w obrębie jednej edycji. Wyszukiwane są tzw. “hot stampery”, szczególne brzmieniowo egzemplarze będące obiektem pożądania najbardziej wyrafinowanych i… zamożnych kolekcjonerów. Szukając wybitnych sonicznie egzemplarzy, przybliżających nas do studyjnego ideału, pamiętajmy jednak by nie zgubiła się w tej gonitwie muzyka.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments