IVITER portal

Mecha – Science-Fiction Wyjaśnione

Do tej pory omawiane były podgatunki i koncepty science-fiction powstałe na Zachodzie i spopularyzowane przez zachodnią literaturę, które potem miały wpływ na pozostałe części świata. Omawiany dzisiaj podgatunek zaś pochodzi z Kraju Kwitnącej Wiśni. W zasadzie jest to jeden z wielu przykładów czegoś, co Japonia zaczerpnęła z Zachodu, aby potem zrobić z tego coś swojego. Mowa o tak zwanych mechach, czyli japońskich opowieściach o wielkich robotach.

Słowo mecha (czytane jako „meka”) jest skrótem of mekanikaru, które z kolei jest zjaponizowaną wersją angielskiego mechanical. Jako takie w japońskim języku mecha odnosi się do wszystkiego co mechaniczne, nie tylko do robotów.

Cechą charakterystyczną mecha jako podgatunku science-fiction jest przede wszystkim to, że występuje tam maszyna, którą można sterować; i że fabuła w dużej mierze kręci się wokół maszyn tego typu, wykorzystywanych albo do walki ze złem, albo w celach wojennych. Typ maszyny różni się w zależności od serii – to może być i mechaniczna zbroja, i wielki robot; coś, co przypomina człowieka i coś, co przypomina zwierze; coś, co jest jedną całością, i coś, co składa się z kilku mniejszych maszyn.Najważniejsze, żeby miała kończyny. Najczęściej jednak, kiedy myślimy: „mechy”, mamy na myśli wielkie roboty, którymi można sterować z kokpitu znajdującego się w głowie lub tułowiu robota. Sterowany może być zarówno przez jedną osobę, jak i przez kilka osób. Czasami nawet mechy są samoświadome.

Podgatunek mecha można podzielić na dwa podstawowe rodzaje:

1. Super Robot – roboty pełnią rolę superbohaterów walczących ze złem. Zwykle są też jedynymi istniejącymi egzemplarzami tak zaawansowanej technologii i zostały zbudowane przez genialnego naukowca, kosmitów albo starożytną cywilizację; a ich pilotami są zazwyczaj nastolatki. W klasyfikacji twardego i miękkiego science-fiction, ten rodzaj opowieści wpasowuje się w koncept miękkiego sci-fi. Przykładami Super Robot Mecha mogą być Power Rangers albo Astro Boy.

2. Real Robot – wielkie roboty to maszyny wojenne (nawet jedne z wielu w futurystycznym arsenale), które są masowo produkowane do udziału w jakiejś wojnie przyszłości. Ze zrozumiałych powodów, w tym rodzaju opowieści o wielkich robotach bohaterowie są dorosłymi żołnierzami moralnie skonfliktowanymi i mającymi własne problemy. W klasyfikacji twardego i miękkiego science-fiction, ten rodzaj opowieści wpasowuje się w koncept twardego sci-fi. Przykładami Real Robot Mecha mogą być Mobile Suit Gandam albo Neon Genesis Evangelion.

Ilustracja z „The Steam Man of the Prairies”.

Teoretycznie pierwszymi utworami science-fiction z wielkimi maszynami posiadającymi kończyny były powieść groszowa The Steam Man of the Prairies z 1868 roku autorstwa Edwarda S. Ellisa (gdzie zbudowany przez nastolatka robot napędzany parą stanowi środek transportu) oraz Dom parowy Juliusza Verne’a z 1880 roku (gdzie tytułowy dom znajdował się na grzbiecie mechanicznego słonia). Pod tę kategorię można również podciągnąć marsjańskie trójnogi z Wojny światów Herberta George’a Wellsa.

Pierwszym japońskim przykładem opowieści o wielkim robocie była kamishibai (forma ilustrowanego teatru ulicznego, gdzie osoba snuła przed widownią historię, od czasu do czasu zmieniając obrazki w otwartej częściowo skrzynce) Ōgon Bat z 1931 roku, gdzie tytułowy superbohater musiał mierzyć się z Dai Ningen Tanku – podobnym do człowieka wielkim robotem. Pierwszym przykładem mecha, w którym pojawiał się robot sterowany przez bohatera, była manga Atomic Power Android z 1948 roku, ale tak naprawdę podgatunek mecha rozkręcił się w roku 1952, kiedy to zadebiutował Astro Boy – to właśnie manga Osamu Tezuki spopularyzowała w japońskich mediach wielkie roboty. Na pierwszego mecha będącego maszyną wojenną sterowaną wewnętrznie z kokpitu trzeba było czekać do roku 1972, bo wtedy właśnie zadebiutował Mazinger Z autorstwa Go Nagaia. W innym swoim dziele, Getter Robot, Nagai wprowadził koncept gattai, czyli wielkiego robota, będącego połączeniem kilku innych maszyn. Z kolei projektant zabawek, Shoji Kawamori, wprowadził w latach osiemdziesiątych mechy przekształcające się w inne maszyny – Diaclone’y, będące prekursorami Transformersów.

W miarę jak anime stawało się coraz bardziej popularne na Zachodzie, Zachód również zainteresował się mechami i wprowadzał własne wielkie roboty do głównego nurtu. Wystarczy choćby wspomnieć o takich seriach, jak Transformers, Voltron, Iron Man czy Żołnierze Kosmosu. Jakby zwieńczeniem miłości Zachodu do mechów było Pacific Rim – film legendarnego już reżysera Gielmo Del Toro.

Przejdź do paska narzędzi