Prawa Robotyki Asimova – Science-Fiction Wyjaśnione

0
119

Jednym z najpowszechniejszych motywów w science-fiction jest bunt robotów. Po raz pierwszy pojawił się on w sztuce Karela Čapka R.U.R. (będącą zarazem pierwszym utworem, w którym pojawia się słowo „robot”) – to tam właśnie tytułowe Uniwersalne Roboty Rossuma przeciwstawiają się swoim konstruktorom i ludzkości w ogóle. Sam wątek istot stworzonych przez człowieka, które zwracają się przeciwko niemu, nie jest nowy i przewija się przez folklor, mity i literaturę (wystarczy chociażby wspomnieć Frankensteina), niemniej jednak wraz z pojawieniem się w fikcji robotów przyjął szczególną postać i zwykle stoi za nim lęk przed technologią.

Bunt robotów (i maszyn w ogóle) to temat na inny artykuł. Tutaj omawiamy koncept, który swego czasu zrewolucjonizował science-fiction i myślenie o robotach w ogóle.

Isaac Asimov (właściwie Isaak Judowicz Ozimow) był pisarzem żydowskiego pochodzenia, który znany jest przeważnie z dwóch rzeczy: serii Fundacja opisującej powstanie ziemskich kolonii na różnych planetach, a potem ich upadek; oraz serii Roboty, która zaowocowała nowym gatunkiem mieszającym ze sobą kryminał z science-fiction (gdzie parą detektywów są człowiek i android) oraz konceptem Trzech Praw Robotyki.

Bohater, który zainspirował Asimova – Adam Link

We wstępie do Pozytonowego detektywa Asimov wspomina o tym, że kiedy za młodu czytywał mnóstwo opowiadań science-fiction, z czasem zaczęło go męczyć to, iż historie z robotami zawsze kończyły się w jeden sposób: maszyny zwracały się przeciwko ludzkości i trzeba było je zniszczyć. Pewnego dnia natrafił jednak na opowiadanie Ja, Robot autorstwa Earla i Ottona Binderów (piszących pod wspólnym pseudonimem Eando Binder). Opublikowane w magazynie Amazing Stories, Ja, Robot opowiadało o zbudowanym na podobieństwo człowieka robocie, Adamie Linku, który został oskarżony o zamordowanie swojego twórcy. W tym i w kolejnych opowiadaniach, których był bohaterem, Adam Link był przedstawiony w nieco bardziej przychylnym świetle i łatwo było mu współczuć.

Koniec końców ta fascynacja Asimova robotami przetrwała do jego dorosłego życia, ale zaowocowała też pewnym namysłem nad motywem buntu maszyn, mianowicie – Asimov wierzył, że ludzkość nie jest głupia; że prędzej czy później przewidziałaby możliwość sztucznej inteligencji przeciwstawiającej się jej i próbowałaby zawczasu przygotować się na taką sytuację.

Właśnie dlatego stworzył Asimov Trzy Prawa Robotyki, które brzmią następująco:

  1. Robot nie może skrzywdzić człowieka, ani przez zaniechanie działania dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy.

  2. Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z Pierwszym Prawem.

  3. Robot musi chronić samego siebie, o ile tylko nie stoi to w sprzeczności z Pierwszym lub Drugim Prawem.

Po raz pierwszy owe Trzy Prawa Robotyki pojawiły się w opowiadaniu z 1942 Zabawa w berka, które potem stało się częścią zbioru Ja, Robot (wydawca Asimova niespecjalnie przejmował się prawami autorskimi Binderów). Zbiór składa się z krótkich opowieści, które emerytowana robotyczka, Susan Calvin, opowiada reporterowi; jednocześnie przedstawiają one historię robotów i ludzkich postaw wobec nich w wymyślonej przez Asimova przyszłości. Również w późniejszych powieściach z serii Roboty Trzy Prawa pełnią pewną rolę, a w ostatniej z nich – Roboty i imperium – zostaje sformułowane Prawo Zerowe, które głosi, że „Robot nie może skrzywdzić ludzkości, lub poprzez zaniechanie działania doprowadzić do uszczerbku dla ludzkości.”; i ma być nadrzędne wobec Prawa Pierwszego.

Prawa Robotyki Asimova, choć miały swoje źródło w science-fiction, stały się ważnym elementem dyskusji na temat etyki robotów – tak tej fikcyjnej, jak i tej rzeczywistej. Wielokrotnie były poddawane krytyce i ta krytyka owocowała tworzeniem praw alternatywnych. Sam Asimov poddawał swoje koncepcje analizie i można nawet powiedzieć, że był pierwszym, który wykazywał ich potencjalne braki – każde opowiadanie z Ja, Robot przedstawia sytuację, w której Prawa Robotyki są poddawane próbie i stanowią źródło jakiegoś problemu.

Tak czy inaczej, Prawa Robotyki przebijają się w utworach science-fiction (zwłaszcza tych, które są ściśle związane z robotami), między innymi: w Westworld (serialu), grze Portal 2, czy Star Treku: Następnym Pokoleniu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o