Czy opłaca się naprawiać sprzęt elektroniczny?

0
189

Naprawa czy wymiana?

Każde zepsute urządzenie ma przed sobą dwie możliwe drogi: na wysypisko albo do serwisu. Producenci urządzeń robią wszystko aby utylizacja była jedyną możliwością.
U podstaw problemu leży awaryjność urządzeń. Nowoczesna elektronika psuje się często i szybko.

Znane są procedery fizycznego postarzania produktu, które dotyczą zabiegów producentów prowadzących do szybszego zużycia i awarii urządzenia.
Do wymiany urządzeń elektronicznych zachęcają także praktyki „mentalnego” postarzania sprzętów – kampanie marketingowe zastępujące „przestarzałe” urządzenia coraz nowszymi modelami, wmawiają ich nieprzydatność i skłaniają do przyspieszonej rotacji.
Wycofywanie wsparcia dla ciągle produkowanych modeli również do tego zmusza.

Również konstrukcje współczesnych urządzeń elektronicznych nie sprzyjają ich serwisowaniu. Coraz dalej posunięta miniaturyzacja powoduje coraz większą integrację podzespołów, co z kolei skłania raczej w kierunku wymiany całego modułu niż naprawy jakiegoś drobiazgu w ramach tego podzespołu. A to znacznie podnosi koszty naprawy, czyniąc ją często nieopłacalną. Także inne zabiegi producentów, jak np. klejenie elementów (obudowy, akumulatory), czynią serwisowanie ryzykownym, a często niewykonalnym bądź nieopłacalnym.

Niekiedy część winy za taki stan rzeczy przerzucana jest na użytkowników, którzy „potrzebując” coraz mniejszych, szybszych i tańszych urządzeń, sprzyjaj tego typu działaniom swoimi konsumenckimi wyborami i nawykami.

Naprawa się opłaca

Teoretycznie, takie praktyki powinny być korzystne dla wszystkich: zysk dla producenta, produkt tańszy i „lepszy” dla konsumenta, wzrost PKB dla wszystkich. Ciągle pozostają jednak kwestie odpowiedniego wykorzystania ograniczonych zasobów oraz liczne problemy ekologiczne (rosnące góry elektro-śmieci, recykling) związane z konsumeryzmem, wałkowane, co prawda, już od wielu lat.

Problemy te dostrzegane są przez rząd Szwecji, który postanowił wprowadzić przepisy promujące serwisowanie sprzętu elektronicznego. Na mocy tych rozporządzeń użytkownicy decydujący się naprawiać swoje urządzenia mogą oczekiwać zwrotu części poniesionych kosztów i obniżki Vat-u na wybrane usługi. Konsumenci zyskują zatem gratyfikacje finansowe. Ważne są również profity społeczne: oprócz ewidentnych korzyści ekologicznych działania takie mają generować także pożytek na gruncie społeczno-ekonomicznym. Wprowadzone przepisy mają stymulować i pobudzać rozwój sektora usług serwisowych oraz modyfikować kierunki przepływów finansowych: zamiast sprzyjać zagranicznym korporacjom produkującym w Chinach wspierają lokalne rynki usługowe.

Rząd szwedzki postanowił zatem zastosować motywację ekonomiczną mającą skłonić do zmiany wzorców postępowania: zamiast oddać sprzęt do utylizacji konsumenci zachęcani są do jego serwisowania. Ma to wpłynąć na zmianę sposobów traktowania uszkodzonych w wyniku awarii urządzeń.
Zachęcanie do serwisowania sprzętów wydaje się być bardzo dobrą praktyką, bez względu na motywacje ekonomiczne, ekologiczne czy sentymentalne, które temu przyświecają. Kończąc przypomnimy słowa Doroteusza z Gazy, chrześcijańskiego myśliciela, który w VI wieku pisał: „A w stosunku do rzeczy materialnych sumienie znaczy: nie używać ich źle, nie pozwolić im niszczyć się ani ginąć; ale kiedy się widzi jakąś rzecz, choćby małą, porzuconą, to nie minąć, ale podnieść ją i położyć na swoim miejscu”.